Przejdź do głównej zawartości

Jerzy Wilhelm legnicki



To co zobaczyliście otwierając tego posta to orzeł, od którego wszystko się zaczęło. To herb Piastów wielkopolskich. To od nich wywodziły się wszystkie późniejsze odnogi tej dynastii. Pierwszymi historycznymi Piastami wielkopolskimi byli Mieszko I i Bolesław Chrobry. Dynastia Piastów panowała na ziemiach polskich od 963 roku do 1370 czyli 407 lat. Warto wspomnieć, że praktycznie wszyscy późniejsi władcy Polski byli dalej lub bliżej spokrewnieni z Piastami. Według najnowszych badań genealogicznych  praktycznie każdy Polak mógłby teoretycznie dojść do Mieszka I wśród swych przodków. Z punktu wiedzy historycznej ostatni czystej krwi Piast zmarł w 1675 roku. Czyli aż 305 lat po śmierci Kazimierza Wielkiego. Dlaczego więc ta dynastia straciła władzę?  Kazimierz Wielki przepisał władzę nad państwem polskim Ludwikowi Węgierskiemu. Gdy Ludwik zmarł po mimo wielu kontrowersji i buntów szlachty KRÓLEM została św. Jadwiga. Gdy jej mężem został Jagiełło, Polskę i Litwę połączyła unia personalna i przez ponad 100 lat pod wodzą Jagiellonów byliśmy najpotężniejszym państwem Europy. W 1569 roku oficjalnie staliśmy się jednością a za czasów Zygmunta III w latach 1618 do 1620 mieliśmy największą powierzchnię w historii a w całej Europie na dworach język polski był tak ważny jak dziś angielski. A co z Piastami w tym okresie? Wszystko w jak najlepszym porządku. Żyli sobie jako rody książęce we wszystkich województwach. Nas interesuje jednak terytorium dzisiejszego Śląska.  Od 1523 do 1675 roku istniało KSIĘSTWO LEGNICKO WOŁOWSKO BRZESKIE to państewko nie należało do Polski lecz byłego św. Cesarstwa niemiecko-rzymskiego. Straciliśmy Śląsk oficjalnie za panowania Władysława Łokietka. Odzyskaliśmy go dopiero w 1945 roku gdy wojna się skończyła. Do tego czasu jednak częściowo zniemczony Śląsk zachował polską tradycję. Zobaczmy jaką powierzchnię zajmowało księstwo wymienione powyżej. Jest to zaznaczone kolorem niebieskim na poniższej mapie. Mapa pochodzi z początku XVII wieku.
To właśnie w tym księstwie władzę sprawował "ostatni" czystej krwi Piast Jerzy Wilhelm Legnicki.




Urodził się w 1660 roku jako syn Chrystiana Legnickiego (Piast) i Ludwiki Anhalckiej (córki księcia w cesarstwie rzymskim). Objął on władzę w wieku 12 lat po śmierci ojca, którego pogrzeb był pełen przepychu (tłumowi rozdawano złocone monety). Chrystian miał wielkie plany wobec swego syna. Sam pewien czas ubiegał się o tron w Rzeczpospolitej.Chciał podkreślić wielkość rodu jakim byli Piastowie nadając synowi jako ostatniemu z ich potomków imię Piast. Duchowieństwo sprzeciwiło się temu pomysłowi tłumacząc, że nawiązywało by to do naszej pogańskiej przeszłości i księciu nie przystoi nosić pogańskiego imienia.






Formalnie stał się księciem i przejął władzę po ojcu 14 marca 1675 roku. Biedak długo się władzą nie nacieszył. Zmarł 21 listopada tego samego roku przez gorączkę jakiej nabawił się podczas polowania po nie do końca wyleczonej ospie. Prawie wszystkich Piastów łączył jeden dziwny fakt. Umierali w dziwnych okolicznościach lub przez swą upartość i pewność siebie. Śmierć ostatniego Piasta łączy się jeszcze jednym zbiegiem okoliczności ze śmiercią ostatniego władcy Polski z tej dynastii = Kazimierza Wielkiego, który zmarł przez polowanie podczas, którego się połamał. Gdy wygoiły się rany zaczął intensywnie pracować i również zmarł w gorączce. Gdy zmarł ostatni Piast jego matka poświęciła resztę życi na budowę mauzoleum upamiętniającego ten szlachetny ród. Na cześć ostatniego Piasta wybito serię monet i medali pośmiertnych z jego wizerunkami. Przedstawię wam najciekawszą z nich.
 Jest to moneta, przez niektórych uważana za medal. Z całą pewnością jest to najbardziej efektowna z pozycji mających upamiętnić ostatniego potomka czystej krwi Piastów. Nosi nominał o wartości 1 i 1/4 talara.

Ten egzemplarz obecnie znajduje się na aukcji GNDM i możecie go wygrać. Cena wywoławcza to 20 000 zł. Na awersie przedstawiono piękne popiersie księcia Jerzego w zbroi z doskonale odwzorowanymi detalami. Na mnie ogromne wrażenie robi ogrom pracy jaką należało włożyć w odwzorowanie pukli na głowie księcia. Na rewersie zamiast herbu dynastycznego widnieje legenda opisująca kim był człowiek z portretu.


Podsumowanie

My Polacy, my jesteśmy swoim narodem jesteśmy równi nie ma lepszych czy gorszych. Wszyscy możemy z dumą stanąć w katedrze poznańskiej i powiedzieć to moi przodkowie dali początek tej ziemi. Niech historia rodu, który rządził nami setki lat i żyje wśród nas i w naszych sercach i umysłach  przypomni nam o tym, że każdy z nas jest potomkiem siewcy naszego narodu.
Pozdrawiam wszystkich czytelników  oraz Tuk Tukata ;)
Remik

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nieopisany w Igerze awers trojaka 1597 ;)

Po dość długiej przerwie przygotowałem dość ciekawy temat. Niestety dzisiejszy wpis nie będzie długi jednak poświęcony bardzo ciekawemu tematowi - trojakom Zygmunta III Wazy, a właściwie ciekawemu awersowi z roku 1597.


Przyjrzyjmy się samej monecie...
Oto i on, na pozór niepozorny i standardowy a jednak rzadki. Ale na czym polega wyjątkowość tego awersu? Wybity w mennicy bydgoskiej średnica 18 mm, waga 2,29 grama srebra.
Już w XIX wieku powstawały katalogi poświęcone w całości lub w części temu niesamowitemu nominałowi jakim jest trojak. Rozpoczęto ich bicie za czasów Zygmunta Starego - on wprowadził u nas na stałe lub dłuższy czas wiele nominałów, które dziś tak kochamy i z wielką przyjemnością selekcjonujemy do swych zbiorów. Przykładami takich nominałów były talary, szóstaki trojaki czy rozpowszechnione na naszym terenie dzięki owemu władcy dziś niezwykle cenne i rzadkie pierwsze polskie dukaty takie jak ten niesamowity 1531 z 12 aukcji Antykwariatu Pana Michała Niemczyka, który os…

Mennictwo polskie za Kazimierza Wielkiego i nie tylko :)

I śpi król Piast, ostatni na polskim tronie lecz w umysłach i sercach poddanych swoich, królem zawsze był i będzie, gdyż ten tytuł pełen chwały, jego imieniu towarzyszyć będzie.
Wielki wódz niczym murarz, odbudował swoje państwo a poddanych - miał ich wielu, niczym pasterz potraktował.  Państwo dziadów zrujnowane niczym  Atlas na swe barki wziął i drewno w kamień przemienił. Nie bał się prawa, sam je stanowił, A, że nauki był wielbiciel ustanowił akademię.
Jako, że nic nie trwa wiecznie,  jego życie skończyło się przedwcześnie. My Polacy my Polski ród  my pamiętamy i pamiętać będziemy  dziadów naszych trud.  Trud budowy państwa tego, byśmy dzisiaj tu żyli i legendę tą tworzyli. 
R.B                                                
Powyższy wierszyk mego autorstwa pewnie uświadomił wam sympatię jaką darzę tego władcę.
Teraz pora na zarys historyczny. A później sprawy numizmatyczne.



Kazimierz Wielki  Ostatnio było o "ostatnim" Piaście czystej krwi natomiast dziś o ostatnim królu z tej dynastii i…

Złotówka na ziemiach polskich (1441 - 1668) cz. 1

Pieniądz jest podstawą dzisiejszego życia codziennego tak jak już tysiące lat temu w Grecji i Rzymie. Naszą walutą jest złoty polski, ale czy ktoś z was zastanawiał się kiedykolwiek skąd wzięła się ta nazwa i dlaczego to jest "złoty" skoro złotówki nigdy nie były wybijane w kruszcu, od którego pochodzi ich nazwa. W dzisiejszym wpisie zabiorę was w podróż po tym niesamowitym nominale.

Złotówki przy swej ilości odmian i roczników z pewnością to genialny materiał na piękny i obszerny zbiór nominału będącego jednym z synonimów polskości.  Na sam początek przenieśmy się do czasów schyłku średniowiecza ustępującego nowożytności. W końcówce XV wieku jednak w Polsce nie bito żadnych monet złotych a największym srebrnym nominałem był półgrosz. W państwie krążyły jednak monety złote pochodzące głównie z Węgier - goldguldeny węgierskie, które zaczęły napływać na nasze terytorium w czasach Władysława Warneńczyka ( był on bowiem również królem owego państwa) i bardzo dobrze się tu przyję…